Astralis z pucharem, Magisk z nagrodą MVP. Czyli podsumowanie Majora w Katowicach w pigułce.

Astralis z pucharem, Magisk z nagrodą MVP. Czyli podsumowanie Majora w Katowicach w pigułce.

04/03/2019 przez Sebastian Olczyk

Astralis wyrównało rekord fnatic.

IEM Katowice 2019 dobiegł końca. Zwycięzcą drugiego turnieju rangi Major z rzędu została duńska formacja Astralis. Tym samym wyrównali oni rekord fnatic w ilości wygranych majorów. Turniej obfitował w wiele emocji, ale koniec końców i tak zwyciężyli faworyci, którzy w fazie legend nie stracili nawet mapy.

Od 13 do 17 lutego trwała faza nowych pretendentów, w której udział wzięło 16 drużyn, a 8 najlepszych awansowało do fazy challengers, która była już otwarta dla widzów w katowickim MCK. Z fazy pretendentów awansowały drużyny Cloud9, G2, NiP, AVANGAR, Ence, NRG, Renegades oraz Team Vitality.

W fazie challengers do gry wkroczyły ekipy takie jak Astralis, FaZe, MiBR, drugie w rankingu HLTV Team Liquid czy NaVi. Jako faworyci nie zawiedli i wszystkie te ekipy zgodnie stawiły się w ćwierćfinałach. Największą niespodziankę w tej fazie był powrót Ence z 0:2 do 3:2 i zapewnienie sobie statusu legendy. Oprócz wyżej wymienionych ekip w ćwierćfinałach zameldowały się drużyny NiP, Renegades i AVANGAR.

Ćwierćfinałowe pary prezentowały się następująco:

NaviFaZe
Team LiquidEnce
MiBRRenegades
AstralisNiP

Każdy z ćwierćfinałów kończył się wynikiem 2:0 i największą niespodzianką był z pewnością triumf Ence nad amerykańską drużyną.
W półfinałach los krzyżował NaVi i Ence oraz Astralis i MiBR. “Przedwczesny finał” jakim określano mecz Duńczyków z Brazylijczykami był wyrównany tylko na pierwszej mapie, gdzie Ci pierwsi zwyciężyli 16:14. Druga mapa to ich pełna dominacja i zwycięstwo wynikiem 16:7. Więcej emocji przyniósł pojedynek drużyn s1mpla oraz allu. Walka do końca na pierwszej mapie i zwycięstwo 16:14, na drugiej mapie pełna dominacja NaVi i wygrana 16:3. Przyszła pora na trzecią mapę, na której ponownie górą było Ence, ponownie 16:14 i to oni zameldowali się w finale obok Astralis. Piękny sen finów trwał. W finale niestety zderzyli się z przeszkodą nie do przejścia jaką jest od wielu miesięcy duńska formacja i mecz zakończył się wynikiem 2:0 dla Astralis.

MVP całego turnieju zasłużenie został Emil “Magisk” Reif z Astralis.

Źródła zdjęć: grafika google
Autor: Sebastian Olczyk

Baner Netflix